Spacerowałem po lesie.Śniegu było chyba z dwa metry.
Biegałem po zaspach aż w końcu zobaczyłem że ktos mnie obserwuje.
Był to dość duzy biały pies.
-Cześć-zacząłem
(Snow?)
sobota, 4 stycznia 2014
Od Snow'a cd.Wontera
,,Moja historia"
Moje serce zaczęło bić ponad cztery lata temu w dalekiej, śnieżnej i mroźnej Syberii. Pierwszą istotą, która ujrzałem była moja matka wylizująca mnie swoim ciepłym, różowym i szorstkim językiem, zaś drugą - ojciec, patrzący na nas dumnie.Niestety, nie było mi dane cieszyć się nimi długo. Kiedy miałem dwa tygodnie moja matka została zastrzelona, zaś ojciec- utopiony. Mnie zaś wyrzucono na ulicę. Od tamtej pory musiałem wychowywać się sam i nie ufałem już ludziom. Po jakimś czasie wsiadłem na statek, którym dotarłem do wybrzeży tego kraju, gdzie niedługo potem spotkałem czarno-białego samca haskiego. <Winter?> |
|
Nowy pies!-Snow!
Imię: Snow
Wiek: 4 lata 7 miesięcy
Płeć: samiec
Rasa: samojed
Charakter: bardzo odważny, żywiołowy, spostrzegawczy, dobry strateg, pomysłowy, uparty, waleczny, optymista, z poczuciem humoru, niezależny, samotnik , wyrwały, troskliwy
Komendy: Go , Whoa, Gee, Haw, On by, Ho, Hooo, siad
Rodzina: sierota
Partner: nie poszukuje
Potomstwo: nie chce
Zaprzęg: Anglia -Best Available
Pozycja w zaprzęgu: Lead
Właściciel na howrse: Pti
*************
Wiek: 4 lata 7 miesięcy
Płeć: samiec
Rasa: samojed
Charakter: bardzo odważny, żywiołowy, spostrzegawczy, dobry strateg, pomysłowy, uparty, waleczny, optymista, z poczuciem humoru, niezależny, samotnik , wyrwały, troskliwy
Komendy: Go , Whoa, Gee, Haw, On by, Ho, Hooo, siad
Rodzina: sierota
Partner: nie poszukuje
Potomstwo: nie chce
Zaprzęg: Anglia -Best Available
Pozycja w zaprzęgu: Lead
Właściciel na howrse: Pti
Od Wintera cd.Rouz
-No top trzeba będzie obejrzeć wyścig-zacząłem-my nie możemy wziąć udziału ,nie mamy zaprzęgu-powiedziałem
(Rouz?)
(Rouz?)
Od Rouz cd.Winter
-Spoko.Jestem zmęczona.Pójdę już spać.Normalnie łap nie czuję.A właśnie,pamiętasz,co jest jutro??
-Nie,co jest jutro??Urodziny Nika??
-Wiedziałam,że zapomnisz - pokiwałam głową - Jutro przecież Arctic Chellange!!
-Matko,to już jutro?!?!
-No brawo.Dzień dobry?
(Winter??)
-Nie,co jest jutro??Urodziny Nika??
-Wiedziałam,że zapomnisz - pokiwałam głową - Jutro przecież Arctic Chellange!!
-Matko,to już jutro?!?!
-No brawo.Dzień dobry?
(Winter??)
Od Wintera cd. Rouz
-O zabawkę?Nie.Tylko fajne imię-zaśmiałem się-Moją zabawką jest piłka -powiedziałem i przyniosłem piszczącą zabawkę tej samej wielkości co kość Rouz.-I nazywa się piłka.-dodałem i usiadłem przed zabawką
(Rouz?)
(Rouz?)
Od Rouz cd. Wintera
Byłam tak wesoła,że nie chciałam jeść.Niko spojrzał na mnie złą miną,a
ja nic z tego nie robiłam.Pobiegłam na posłanie.Winter pobiegł za mną.
-Ej a co to jest?? - zapytał ruszając moją kość
-To Kostek,moja zabawka
-Hahah!! - wybuchnął śmiechem - Kostek?!
-Tak.A co?Zazdrosny??
(Winter?)
-Ej a co to jest?? - zapytał ruszając moją kość
-To Kostek,moja zabawka
-Hahah!! - wybuchnął śmiechem - Kostek?!
-Tak.A co?Zazdrosny??
(Winter?)
Subskrybuj:
Posty (Atom)