Ostatnio mój pan Niko i ja przyjechaliśmy do jakiegos ośrodka.
Chyba zamieszkamy tu na stałe.Podobno ma być tu więcej psów i maszerów.
Cieszę się że poznam nowe psy.Właśnie grzeję sie przed kominkiem.
Podobno dzisiaj do środka przyjechał nowy pies a raczej suczka.
Nudziło mi się i postanowiłem pobiegać po domu bo Nikodem siedział przed komputerem.
Miał na nosie okulary więc wiedziałem że raczej nie skończy szybko.
Wybiegłem na korytarz a potem zszedłem po schodach.Postanowiłem coś zjeść dlatego udałem się do kuchni.A tam stanąłem gwałtownie.Przede mną stała ta nowa.
-Cześć ty jesteś ta nowa?-przywitałem się
-Tak,jestem Rouz
-Ja jestem Winter-przedstawiłem się-będziesz tu mieszkać?-spytałem grzecznie
(Rouz?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz